Home news Seriale, które mogą stać się nową Grą o Tron

Seriale, które mogą stać się nową Grą o Tron

12 min read
0
48

Od finałowego epizodu popularnej gry o Tron niedługo minie już 2 lata. Popularność serialu sprawiła, że wszyscy najwięksi producenci filmowi zaczęli tworzyć swoje serie, próbując powtórzyć jego sukces. Trudno dokładnie określić, dlaczego akurat Gra o Tron stała się tym fenomenem, elektryzującym cały świat. Eksperci sądzili, że chodzi przede wszystkim o ogromny budżet, jakość wykonania i wielowątkową, zawiłą fabułę, która była przepełniona zwrotami akcji. Producenci na całym świecie próbują powtórzyć ten sukces. Jednak z biegiem czasu wszystko raczej przypomina zabawę w GG Bet kasyno internetowe – albo się uda, albo nie. Ten swoisty hazard trwa do dzisiaj, zapewniając widzom spektakularne widowiska. Mimo wszystko przez te dwa lata nikt nawet nie zbliżył się do wysokości, na której poprzeczkę pozostawiła Gra o Tron.

Na fali popularności serii powstało wiele podobnych seriali, które łączyły w sobie wyżej wymienione cechy, ale nadal brak im tego czegoś, co sprawiło, że Westeros tak bardzo fascynowało widza. Najpierw powstał fenomenalny serial Vikingowie, a później Netflix spróbował z naszym rodzimym Wiedźminem. Produkcje okazały się ogólnoświatowymi hitami, ale nadal wiele im brakowało do tego, co udało się osiągnąć stacji HBO. W końcu komuś uda się doskoczyć do tego pułapu. Pozostaje jedynie czekać i obserwować zapowiedzi.

The Sandman – adaptacja komiksu Neila Gaimana

O tej nowości jest jeszcze stosunkowo cicho. Wszystko jest jeszcze na etapie planowania, ale historia stojąca za scenariuszem jest na tyle ciekawa, że już dzisiaj mówi się o pogromcy Gry o Tron. Neil Gaiman to uznany brytyjski pisarz, który ma na swoim koncie wiele książek, które zyskały międzynarodowy rozgłos. Fabuła The Sandman opiera się na fantastyce. Głównym bohaterem będzie Sen (czyli władca krainy marzeń sennych), który odzyskuje wolność, a następnie musi odebrać swoje królestwo. Fantastyka jest bardzo trudnym tematem, ponieważ wymaga dużych nakładów finansowych. Jednak za produkcją stoi Netflix, który podobno tym razem zamierza przeznaczyć odpowiednio wysoki budżet. Nieoficjalne mówi się, że będą to największe pieniądze w historii seriali z uniwersum DC.

Władca Pierścieni – ogromna inwestycja Amazonu

Od pierwszych zapowiedzi serialu na motywach świata Władcy Pierścienia minęło już dobre kilka lat, a nadal niewiele wiadomo o tym, czym w rzeczywistości będzie. Na początku skupiano się przede wszystkim na tym, że Amazon przeznaczy na tę produkcję rekordowy budżet. Serial ma mieć pięć sezonów, które będą miały po około 20 odcinków. Pierwsze dwie części serii mają kosztować około 500 milionów dolarów, co daje imponujący wynik ponad 10 milionów na odcinek.

Oczywiście nie mogło obyć się bez porównań do legendarnej już trylogii Petera Jacksona. Już dzisiaj wiadomo, że fabuła ma się skupiać na wydarzeniach sprzed podróży Hobbitów do Samotnej Góry (trylogia Hobbita) oraz do Mordoru (trylogia Władcy Pierścieni). Akcja serialu ma zostać umiejscowiona w Drugiej Erze historii świata, kiedy to pierścienie władzy zostały wykute. J.R.R Tolkien wykreował tak bogaty w wydarzenia świat, że o jakość historii nie trzeba się martwić. To, co przedstawiono w filmach o Hobbitach, to tylko niewielki ułamek całości. Dlatego, jeśli wszystko pójdzie tak, jak zaplanowali twórcy, to fanów fantastyki czeka prawdziwa uczta i to już w 2021 roku.

Wiedźmin – polski akcent na arenie międzynarodowej

Nie można zapominać o Wiedźminie, który nadal żyje i podobno ma się o wiele lepiej niż podczas pierwszego sezonu. Serial okazał się jednym z największych hitów na Netflixie, dzięki czemu twórcy otrzymali jeszcze większy budżet, który sprawi, że serial będzie dokładnie tym, czego oczekiwano od pierwszej serii. Oczywiście Wiedźmin to bardzo dobry serial z ciekawą historią i ścieżką dźwiękową. Jednak ze względu na ograniczony budżet, w niektórych aspektach odstawał od porównywanej Gry o Tron. Brakło dopracowania otoczenia, kostiumów oraz efektów specjalnych.

Od razu pojawiły się głosy, że Wiedźmin nawet w najmniejszym stopniu nie dorównał hitowi z HBO. Warto jednak przypomnieć, że Gra o Tron na początku też nie miała tak wielkiego budżetu i kulała na wielu frontach. Dopiero z następnymi sezonami pojawiły się ogromne możliwości. To sprawia, że fani Wiedźmina nadal wierzą, że jeśli dojdzie do zaprezentowania pełnej historii Geralta i Ciri, to będzie to doświadczenie na miarę serialu na podstawie prozy R.R Martina. Jak na razie niewiele wiadomo o produkcji nowego sezonu. Pojawiają się jedynie informacje, że koronawirus skutecznie utrudniał pracę na planie. Przewidywanie ostatecznego wyniku to jak granie w kasyno na żywo. Dlatego lepiej poczekać i przekonać się, co z tego wyjdzie. Jedno jest pewne – fani świata wykreowanego przez Andrzeja Sapkowskiego na pewno będą zachwyceni.

Conan Barbarzyńca – kolejny hit od Amazonu?

Amazon to obecnie największa firma na świecie, która w sektorze platform streamingowych nadal znajduje się w cieniu Netflixa i HBO. Firma w ostatnim czasie wytacza naprawdę ciężkie działa i Conan Barbarzyńca jest kolejnym z nich. Powieść Roberta E. Howarda opisuje dzieje tytułowego Conana, który przemierza bardzo surowy świat, w którym musi walczyć z przeciwnościami losu, innymi ludźmi i potworami. Starsi fani fantastyki z pewnością znają tę postać z kart książek o przygodach Conana oraz filmów z Arnoldem Schwarzeneggerem. Zarys fabularny jest pozornie podobny do Wiedźmina, co z pewnością przyciągnie uwagę jego fanów.

Twórcy ponownie przeznaczają bardzo wysoki budżet oraz zatrudniają jednych z najlepszych reżyserów seriali w ostatnich latach. Mowa tutaj o osobach pracujących nad odcinkami Gry o Tron, Fargo oraz Opowieści Podręcznej. Conan w teorii maluje się jako murowany hit. Jednak warto poczekać na rezultat, ponieważ historia już wielokrotnie udowadniała, że pieniądze i nazwiska to nie wszystko.

Mandalorian – kandydat od Disneya

Mandalorian to sztandarowy projekt platformy Disney+. Gigant branży rozrywkowej przeznaczył ogromne pieniądze na produkcję w świecie Gwiezdnych Wojen. Pierwszy sezon kosztował około 120 milionów dolarów i składał się z 8 odcinków. Druga seria podobno pochłonęła około 15 milionów na odcinek i osiągnęła bardzo przychylne recenzje widzów oraz krytyków. Zanosi się na to, że twórcy będą teraz podnosić poprzeczkę, sprawiając, że to właśnie Mandalorian będzie znajdował się na szczycie (ale czy na „tronie”?).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Check Also

Should You Buy Medicines Online? Here’s The Answer

In the era of modern IT technologies, the Internet has firmly entered the everyday life of…